podział majątkowy

Wyrok TSUE ws. WIBOR – spójrzmy na to na chłodno. Praktycznie o tym, co wyrok TSUE z 12.02.2026 r. faktycznie oznacza dla umów kredytowych lub pożyczek złotówkowych?

Od 12 lutego 2026 r. spora część uwagi w sieci skupiona jest na treści wyroku TSUE w sprawie C-471/24, dotyczącego umowy kredytu opartego o stawkę WIBOR 6M. W dzisiejszej publikacji zbierzemy najważniejsze kwestie i odpowiemy na pytanie – co dokładnie oznacza ten wyrok dla kredytobiorców i czy warto jest analizować swoją umowę kredytową, w której zastosowano wskaźnik WIBOR.

Samo zastosowanie wskaźnika WIBOR nie stanowi samodzielnej podstawy do kwestionowania umowy przez kredytobiorcę!

Tak, to prawda. Tyle tylko, że kwestia ta była dość oczywista i cała uwaga skupiała się na tym jak wskaźnik referencyjny WIBOR był przedstawiany dla kredytobiorcy. Chodzi o kwestie rzetelności, czytelności, transparentności w zakresie obowiązków informacyjnych banków.

Ważne jest, aby sprawdzić czy dane postanowienie umowne nie powodowało tzw. znaczącej nierównowagi pomiędzy stronami tej umowy.

Podążając za wyrokiem TSUE warto jest wskazać, że:

  • „W celu ustalenia, czy dany warunek powoduje powstanie „znaczącej nierównowagi” wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, należy w szczególności uwzględnić przepisy mające zastosowanie w prawie krajowym wobec braku porozumienia stron, tak aby ocenić, czy – a jeśli tak, to w jakim zakresie – umowa ta stawia konsumenta w sytuacji mniej korzystnej niż ta przewidziana przez obowiązujące prawo krajowe.”;
  • „Rozporządzenie 2016/1011 zawiera zbiór przepisów, które szczegółowo regulują opracowywanie wskaźników referencyjnych, przekazywanie danych wejściowych służących określeniu tych wskaźników, w szczególności w odniesieniu do charakteru tych danych i ich wiarygodności, oraz stosowanie wspomnianych wskaźników. Ponadto z preambuły tego rozporządzenia i z szeregu jego przepisów, w szczególności z jego motywów 1, 5, 6, 8, 17, 22 i 71, a także z art. 1, 9 i 13, jak też z przepisów jego tytułu IV wynika, że działanie prawodawcy Unii miało na celu zapewnienie równowagi między interesem ogólnym związanym z koniecznością dysponowania takimi wskazówkami, w szczególności w celu zawarcia umów o kredyt hipoteczny, a interesem konsumentów w uzyskaniu gwarancji co do integralności i przejrzystości tych wskaźników, ze szczególnym uwzględnieniem ryzyka konfliktu interesów i manipulacji, które mogą mieć wpływ na ich dostarczanie. W konsekwencji stosowanie w umowie o kredyt hipoteczny wskaźnika referencyjnego, który w chwili zawarcia tej umowy może być uznany za zgodny z wymogami ram ustanowionych w rozporządzeniu 2016/1011, w szczególności w odniesieniu do jego metodologii, w świetle kontroli przewidzianej w tym rozporządzeniu, nie może co do zasady samo w sobie powodować, ze szkodą dla konsumenta, znaczącej nierównowagi praw i obowiązków stron, niezależnie od faktu, że kredytodawca jest jednym z banków przekazujących dane wejściowe wykorzystane przez administratora tego wskaźnika do określenia jego kolejnych wartości.”.

Zatem w sporze konsumenta z bankiem, sąd krajowy będzie badać, czy bank prawidłowo wypełnił obowiązek informacyjny o ryzyku zmiany stopy procentowej. To właśnie analiza tego typu postanowień umownych będzie stanowiła punkt wyjścia do oceny danej umowy kredytowej czy pożyczki opartej o wskaźnik WIBOR:

  • „W niniejszej sprawie, co się tyczy umowy kredytu hipotecznego wchodzącej w zakres stosowania dyrektywy 2014/17 i której zmienna stopa oprocentowania opiera się na wskaźniku referencyjnym, o którym mowa w rozporządzeniu 2016/1011, należy wziąć pod uwagę fakt, że te dwa akty określają w sposób precyzyjny obowiązki informacyjne wobec konsumentów w celu ich ochrony, jak wynika w szczególności z motywu 7 tej dyrektywy oraz z motywów 5, 6 i 71 tego rozporządzenia. W związku z tym dyrektywa 2014/17 reguluje wielopoziomowy obowiązek informacyjny kredytodawców.”.

To właśnie ta wielopoziomowość obowiązku informacyjnego kredytodawców (banków) będzie przedmiotem dalszych analiz.

Dlaczego warto przekazać swoją umowę kredytową lub pożyczki do analizy do profesjonalnego pełnomocnika?

Na kanwie występujących w sieci rozbieżnych opinii na temat wyroku TSUE z dnia 12.02.2026 r., warto jest przypomnieć, że kluczowym jest obowiązek informacyjny kredytodawców (sektora bankowego). Kwestia legalności wskaźnika WIBOR od 1 stycznia 2018r. nie podlega ocenie – jest on rynkowy i prawem unijnym uznany za możliwy do stosowania w umowach kredytowych zawieranych z konsumentem. Diabeł tkwi w szczegółach – dlatego tak ważne jest dokładne przeanalizowanie konkretnej umowy właśnie przez pryzmat:

  • czytelności, rzetelności i transparentności w zakresie wszelkich obowiązków informacyjnych, które ciążyły na banku jako kredytodawcy.

Kilka słów na temat Rozporządzenia BMR – co powinniśmy wiedzieć?

Rozporządzenie BMR to unijne rozporządzenie regulujące zasady opracowywania i stosowania wskaźników referencyjnych w Unii Europejskiej. Jego potoczna nazwa to Benchmark Regulation. Zostało przyjęte w 2016 r. w reakcji na skandale związane z manipulowaniem wskaźnikami takimi jak LIBOR. Celem Rozporządzenia BMR jest zapewnienie rzetelności, przejrzystości i wiarygodności wskaźników referencyjnych stosowanych w instrumentach finansowych i umowach kredytowych. Rozporządzenie BMR określa zasady nadzoru nad administratorami wskaźników oraz podmiotami je przekazującymi. Wprowadza ono obowiązek uzyskania zezwolenia lub rejestracji przez administratora wskaźnika w odpowiednim organie nadzoru. Warto jest również wskazać, że nakłada także wymogi dotyczące metodologii ustalania wskaźników oraz procedur zapobiegających konfliktom interesów. Dodatkowo klasyfikuje wskaźniki jako kluczowe, istotne lub nieistotne, w zależności od ich znaczenia dla całego rynku finansowego. Rozporządzenie BMR wymaga również, aby instytucje finansowe posiadały plany awaryjne na wypadek zaprzestania publikacji danego wskaźnika. W praktyce Rozporządzenie BMR miało znacząco wpłynąć na funkcjonowanie takich wskaźników jak WIBOR, wzmacniając nadzór i standardy ich ustalania. Przynajmniej takie były założenia unijnego ustawodawcy – jak widzimy w kontekście licznych sporów krajowych oraz przed TSUE – zamysł ten nie został w pełni osiągnięty.

Uwaga! Wyrok TSUE dotyczył umowy kredytowej zawartej pod rządami Rozporządzenia BMR.

Wyjaśnijmy jeszcze to zagadnienie z formalnego punktu widzenia. Akt prawny, o którym mowa to Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014 – dalej: „Rozporządzenie BMR” – stanowi zbiór regulacji prawnych, które wprowadzają wspólne ramy mające na celu zapewnienie dokładności i rzetelności indeksów stosowanych w Unii jako wskaźniki referencyjne w instrumentach i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych. Rozporządzenie BMR ma przyczynić się do prawidłowego funkcjonowania rynku wewnętrznego, zapewniając jednocześnie wysoki poziom ochrony konsumentów i inwestorów. Takie jest modelowe podejście i ogólne założenia ustawodawcy unijnego – w praktyce jednak często rzeczywistość kształtuje się zupełnie inaczej – często wręcz niekorzystnie dla kredytobiorców.

Od kiedy obowiązuje Rozporządzenie BMR?

Warto jest wskazać, że Rozporządzenie BMR stosujemy w obrocie prawnym od dnia 1 stycznia 2018 r.

Co z umowami kredytowymi i pożyczkami zawartymi przed obowiązywaniem Rozporządzenia BMR?

W tym miejscu istotne jest wskazanie, że sytuacja prawna kredytobiorców, którzy zawarli umowy przed 2018 r., jest dużo lepsza, gdyż możemy mówić o szerszym obowiązku informacyjnym, który spoczywał na sektorze bankowym w zakresie zasad funkcjonowania mechanizmu WIBOR oraz kwestii abuzywności postanowień konkretnej umowy kredytowej lub pożyczkowej. W przypadku umów zawartych przed 2018 r., zakres naszych działań ulega zdecydowanemu rozszerzeniu – co w perspektywie sporu z bankiem powoduje, że dysponujemy szerszym zapleczem argumentacyjnym i skuteczniej możemy dążyć do osiągnięcia maksymalnie zadowalającego rozstrzygnięcia dla naszych Klientów. Podkreślenia wymaga okoliczność, że w zasadzie cała argumentacja przedstawiona w wyroku TSUE z dnia 12 lutego 2026 r., opiera się na przesłance, że wskaźnik WIBOR jest obecnie legalnie (oczywiście nie zapominając o kwestii rzetelności, czytelności i transparentność, które będą przedmiotem badań przez sądy krajowe) wyznaczany w oparciu o treść unijnego Rozporządzenia BMR.

Jak kształtują się prawa kredytobiorców, którzy zawarli umowy kredytowe lub pożyczkowe przed 2018 r.?

Jak już przedstawiliśmy, sytuacja jest bardziej korzystna, jednakże nie powinniśmy zapominać, że każda umowa – zarówno ta zawarta przed oraz po 2018 r., wymaga należytego jej zweryfikowania przez pryzmat szeroko rozumianego obowiązku informacyjnego. Szczegóły w dalszej części publikacji.

Dlaczego sytuacja kredytobiorców jest korzystniejsza w sytuacji, gdy zawarli umowę przed 2018 r.?

Możemy wskazać na kilka czynników:

  • wskaźnik WIBOR nie podlegał kontroli ze strony wyspecjalizowanych organów;
  • wskaźnik WIBOR był zarządzany przez stowarzyszenie – ACI Polska Stowarzyszenie Rynków Finansowych (do 2017 r., występujący jako administrator stawek referencyjnych WIBOR);
  • co do zasady brak arkusza ESIS / formularza ESIS;
  • większe ryzyko wystąpienia klauzul abuzywnych (postanowień niedozwolonych) w umowach z konsumentami;
  • brak transparentności opisu mechanizmu ustalania wskaźnika WIBOR;
  • brak wypracowanych dobrych standardów informacyjnych w odniesieniu do kredytobiorców;
  • brak rozstrzygnięć na poziomie TSUE w odniesieniu do umów zawartych przed 2018 r. Wyjaśnić w tym miejscu należy, że w chwili obecnej w Luksemburgu czekają już sprawy w TSUE, które za przedmiot mają właśnie umowy kredytowe sprzed 2018 r. – okoliczność ta może zdecydowanie korzystnie wpłynąć na sytuację kredytobiorców.

Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r., w żadnym stopniu nie odnosi się do umów kredytowych lub pożyczkowych zawartych przed 2018 r.

Pamiętajmy o tym i nie dajmy się nabrać w sztucznie generowane medialnie argumenty sektora bankowego – w chwili obecnej oczekujemy na wyrok TSUE, który będzie odnosić się bezpośrednio do umów zawartych przed 2018 r. – będzie to niezwykle istotny punkt odniesienia, gdyż z naszego doświadczenia i badania rynku wynika, że spora część kredytobiorców dysponuje umowami, które zostały zawarte przed obowiązywaniem rozporządzenia BMR. Z uwagi na fakt, iż w przypadku takich umów, wskaźnik WIBOR nie podlegał w zasadzie uregulowanej kontroli ze strony organów – możemy spodziewać się, że TSUE zwróci uwagę na dużo większą skalę zaniedbań i nieprawidłowości, które stanowić będą argumenty koronne w sporach z bankami.

Czy warto jest analizować umowy kredytowe lub pożyczkowe, które zostały zawarte przed 2018 r.?

Zdecydowanie tak! Skala popełnianych błędów i brak transparentności w umowach z bankami, jednoznacznie wskazują, że wejście w spór z bankiem w odniesieniu do takich umów jest zwyczajnie korzystne z punktu widzenia interesów kredytobiorcy.

Czy warto jest analizować umowy kredytowe lub pożyczkowe, które zostały zawarte po 2018 r.?

Tak, gdyż wiemy na co zwrócić uwagę w przypadku takich umów. Skupiamy się na konkretnych postanowieniach i obieramy pod to stosowną strategię procesową w sporze z bankiem.

Uważajmy na narrację banków, które już teraz ogłosiły swój sukces!

Jako profesjonalni pełnomocnicy, którzy posiadają wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu sporów z bankami wiemy, że podobna sytuacja miała miejsce w przypadku sporów frankowych. Wówczas banki również stosowały narrację przeciwną do tej, która okazała się przeważająca i dla nich niekorzystna. Wiemy, jak należy czytać umowy ze wskaźnikiem WIBOR, wiemy co powinny one posiadać i zestawiamy powstałe różnice, określając możliwe scenariusze dla naszych Klientów. Z doświadczenia wiemy, że wiele banków stosowało różnego rodzaje wzory umów, w których obowiązki informacyjne nie były co do zasady zrealizowane w rzetelny i pełny sposób – to właśnie jest szansa dla ochrony interesów naszych Klientów.

Zbadamy dla Ciebie klauzulę zmiennego oprocentowania i miarodajnie ocenimy, czy wpływa ona na „nierównowagę między stronami”.

Dokładnie przeczytamy umowę, przeanalizujemy dokumenty, które otrzymał nasz Klient od banku (na każdym etapie – zaczynając od wstępnej fazy kredytowej). Sprawdzimy sposób obliczania odsetek przewidziany w umowie z rozwiązaniami, które były w tym czasie stosowane na rynku. Dokonamy rzetelnej analizy i wskażemy, czy i w jakim zakresie warto jest wejść w spór z bankiem.

Jakie pytania zostały zadane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie do TSUE?

  • Pytanie nr 1 – Czy art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że pozwala on na badanie postanowień umownych dotyczących zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR?
  • Pytanie nr 2 – W przypadku pozytywnej odpowiedzi na pytanie pierwsze, czy art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że pozwala on na badanie postanowień umownych dotyczących zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR?
  • Pytanie nr 3 – W przypadku pozytywnej odpowiedzi na pytania pierwsze i drugie, czy art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że zapisy umowy dotyczące zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR można traktować jako stojące w sprzeczności z wymogami dobrej wiary i powodujące znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, z uwagi na niewłaściwe poinformowanie konsumenta odnośnie do narażenia na ryzyko zmiennej stopy procentowej, w tym w szczególności niewskazaniu, w jaki sposób ustala się wskaźnik referencyjny będący podstawą ustalania zmiennego oprocentowania i jakie wątpliwości są związane z jego nie transparentnością oraz nierównomierny rozkład tego ryzyka na strony umowy?
  • Pytanie nr 4 – W przypadku pozytywnej odpowiedzi na wcześniejsze pytania, czy art. 6 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 i 2 zdanie drugie oraz art. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż w przypadku uznania za nieuczciwe postanowienia umownego dotyczącego zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR możliwym jest dalsze funkcjonowanie umowy, w której wysokość oprocentowania kwoty kapitału kredytu będzie się opierała na drugim składniku ustalającym wysokość oprocentowania zawartym w umowie, to jest stałej marży banku, co spowoduje zmianę oprocentowania kredytu ze zmiennego na stałe?

Jakie odpowiedzi zostały udzielone przez TSUE w wyroku z dnia 12 lutego 2026 r.?

  • Odpowiedź na pytanie nr 1:

„Artykuł 1 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że przewidziany w nim wyjątek nie obejmuje warunku umowy o kredyt hipoteczny przewidującego zmienną stopę oprocentowania opartą na wskaźniku referencyjnym w rozumieniu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniającego dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014, i na stałej marży, jeżeli przepisy ustawowe lub wykonawcze mające zastosowanie do takiego warunku ustanawiają jedynie ogólne ramy dla ustalania stopy oprocentowania takich umów, pozostawiając jednocześnie przedsiębiorcy możliwość określenia umownego wskaźnika referencyjnego lub stałej marży, która może zostać dodana do wartości tego wskaźnika.”.

  • Odpowiedź na pytanie nr 2:

„Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku gdy umowa o kredyt hipoteczny dotyczący nieruchomości mieszkalnej zawiera warunek przewidujący zmienną stopę oprocentowania opartą na wskaźniku referencyjnym w rozumieniu rozporządzenia 2016/1011, wynikający z tego przepisu wymóg przejrzystości nie nakłada na kredytodawcę szczególnych obowiązków informacyjnych w odniesieniu do metodologii tego wskaźnika. Okoliczność, że kredytodawca spełnił wszystkie obowiązki informacyjne nałożone na niego przez dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/17/UE z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi i zmieniającą dyrektywy 2008/48/WE i 2013/36/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 1093/2010, zmienioną rozporządzeniem 2016/1011, w odniesieniu do takiego warunku, a w przypadku udzielenia dodatkowych informacji nie przedstawił wskazówek, które dawałyby zniekształcony obraz wspomnianego wskaźnika, może świadczyć o tym, że kredytodawca spełnił ten wymóg przejrzystości w odniesieniu do tego warunku.”.

  • Odpowiedź na pytanie nr 3:

„Artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku gdy warunek umowy o kredyt hipoteczny określa zmienną stopę oprocentowania opartą na wskaźniku referencyjnym w rozumieniu rozporządzenia 2016/1011, nie mogą nadawać temu warunkowi nieuczciwego charakteru: po pierwsze, brak poinformowania konsumenta o pewnych szczególnych cechach umownego wskaźnika referencyjnego, w szczególności o tym, że metodologia tego wskaźnika przewiduje wykorzystanie danych wejściowych niekoniecznie odpowiadających rzeczywistym transakcjom, oraz że kredytodawca jest jednym z banków przekazujących dane służące do ustalenia tego wskaźnika, a po drugie, same te szczególne cechy, o ile wspomniany wskaźnik można było uznać za zgodny z tym rozporządzeniem w chwili zawarcia tej umowy.”.

  • Odpowiedź na pytanie nr 4:

W kontekście pytania nr 4, TSUE nie widział potrzeby udzielania na nie odpowiedzi. We wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym Sąd Okręgowy w Częstochowie wskazał, że nie zamierza kontrolować oceny właściwego organu krajowego, zgodnie z którą wskaźnik referencyjny WIBOR jest zgodny z rozporządzeniem 2016/1011. W tych okolicznościach w świetle odpowiedzi udzielonej na pytanie nr 3, TSUE nie widział potrzeby udzielania odpowiedzi na przedmiotowe pytanie.

Wbrew pojawiającym się w przestrzeni publicznej opiniom o tym, że banki wygrały w TSUE, zdecydowanie twierdzimy, że wyrok ten stanowi kolejny element, który wprost wskazuje, na które postanowienia umowy kredytowej należy zwracać uwagę planując wejść w spór z bankiem. TSUE w jednoznaczny sposób odniósł się do kwestii obowiązku informacyjnego banków i to właśnie ten element (który pomijają w swojej narracji banki oraz pełnomocnicy, którzy ich reprezentują), będzie stanowić przedmiot dalszych badań przez sądy krajowe. Warto jest dokładnie sprawdzić swoją umowę i mieć pewność, czy nie zawiera ona postanowień, które zaburzyły równowagę kontraktową w relacji Klient – bank. Pamiętajmy również, że oczekujemy na kolejne wyroki TSUE w odniesieniu do umów zawartych przed 2018 r. – o wszystkich aktualnych informacjach w tym zakresie będziemy informować naszych Klientów.