Obserwujemy silne kształtowanie się linii pro-konsumenckiej, dlatego też w tym wpisie postanowiliśmy przywołać ostatnie stanowisko, które zostało zaprezentowane przez skład orzekający w wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 20 listopada 2025 r., sygn. akt: I C 383/24, który stanowi ważny głos w analizowanej problematyce.
Zarzut nr 1 – Brak pełnych informacji o wskaźniku WIBOR
Kluczowym jest brak przekazywania kredytobiorcy pełnych informacji o wskaźniku WIBOR. W zasadzie możemy wskazać, że informacje, które zostały przekazane podczas rozmów, podczas wymiany korespondencji oraz te, które wynikają bezpośrednio z umów kredytowych są zwyczajnie niewystarczające i nie można ich określić jako „przekazanie pełnych informacji”.
Zarzut nr 2 – Niska świadomość ryzyka – wina banku i jego pracowników
Warto jest wskazać, że kredytobiorcy mieli niską świadomość ryzyka. Ich wiedza na ten temat oraz rozeznanie nie było pełne. Winę za to mogą ponosić banki – podmioty profesjonalne, od których oczekujemy profesjonalnego podejścia i wytłumaczenia konsumentowi wszelkich informacji związanych z kredytem w sposób czytelny przy użyciu prostego języka, który będzie zrozumiały dla wszystkich – szczególnie osób, które nie są związane z sektorem bankowym. Jak pokazuje doświadczenie – nie było takich praktyk i miało to wpływ na możliwość skutecznego podważenia takich zobowiązań.
Zrzut nr 3 – Umowy z wadliwymi klauzulami
Jak obserwujemy po analizie dziesiątek umów kredytowych – znakomita większość z nich posiada wadliwe klauzule. Również w tym aspekcie sektor bankowy nie wywiązał się ze swoich obowiązków, które nakłada na niego ustawodawca. Skala stosowania niedozwolonych klauzul nie zatrważająca!
Zarzut nr 4 – Pracownicy banków, którzy sami nie rozumieją mechanizmów mających wpływ na zmienność oprocentowania w odniesieniu do wskaźnika WIBOR (brak stosownych wyjaśnień)
Kolejną bolączką jest fakt, iż nawet sami pracownicy banku nie mieli wiedzy odnośnie poruszanego tematu – takiego głosy dochodzą do nas z zeznań podczas rozpraw. Skoro pracownik nie miał pełnej wiedzy na temat konkretnego rozwiązania (w tym przypadku wskaźnika WIBOR etc.), to siłą rzeczy nie mógł należycie poinformować o nim kredytobiorcy. To sytuacja, które z całą pewnością będzie wymagała natychmiastowej reakcji całego sektora bankowego.
Zarzut nr 5 – Brak informacji jak działa mechanizm zmiennego oprocentowania
Konsumenci/kredytobiorcy nie posiadają pełnej wiedzy na temat tego, jak działa mechanizm zmiennego oprocentowania. Kredytobiorca nie otrzymał żadnych miarodajnych narzędzi do oceny skali potencjalnego wzrostu swojego zobowiązania i jego zmienności, która w żadnym stopniu nie była należycie wyjaśniona zarówno podczas rozmów z pracownikiem banku oraz w samej treści umowy kredytowej.
Czy sektor bankowy będzie zmuszony do zmiany w podejściu do informowania klientów o ryzyku związanym z zaciąganym kredytem?
W naszej ocenie oraz w kontekście dotychczasowych wyroków i stanowisk europejskich organów (przypomnijmy, że wydana została korzystna dla konsumentów opinia Rzeczniczki Generalnej TSUE), banki zmuszone będą do diametralnej zmiany podejścia w zakresie rzetelności przekazywanych informacji odnośnie konkretnego instrumentu finansowego oraz ryzyk związanych z jego zaciągnięcia. Oznacza to, że pracownicy banków, umowy i wszelkie rozmowy związane z zaciągnięciem kredytu będą musiał opierać się na rzetelnych, w pełni transparentnych zasadach/regułach, które będą miały na celu pełne poinformowanie potencjalnego kredytobiorcę o danym zobowiązaniu. To istotna okoliczność, która realnie wpłynie na relacje klient-bank.
Przypomnijmy, że zgodnie ze stanowiskiem Rzeczniczki Generalnej TSUE obowiązkiem kredytodawcy (banku) jest przekazanie konsumentowi (kredytobiorcy), jeszcze przed zawarciem umowy, wszystkich niezbędnych informacji, które mają lub mogą mieć wpływ na zakres i wymiar jego zobowiązania oraz pozwalają mu realnie i w prosty sposób oszacować całkowity koszt kredytu – czyli doprowadzić do sytuacji, w której konsument ma pełną wiedzę i informacje odnośnie ryzyka i konsekwencji zawarcia takiej umowy kredytowej.
Warto jest sprawdzić swoją umowę kredytową i podjąć świadomą decyzję odnośnie zdecydowania się na wejście w spór z bankiem!
Korzyści płynące z takiego rozwiązania wydają się być oczywiste. Obserwujemy kształtującą się na naszych oczach linię orzeczniczą, która daje kres nietransparentnym wskaźnikom WIBOR, które coraz częściej są skutecznie zaskarżane przed sądem. Wymierne korzyści ekonomiczne dla kredytobiorców są namacalne i możliwe do oszacowania po wstępnej analizie danej umowy kredytowej. Co istotne – umowy, w których znajdują się niedozwolone klauzule odnoszące się do kwestii informacji oraz wskaźnika WIBOR, dotyczą większości banków w naszym kraju. Oznacza to, że nie sposób jest wymienić konkretnych banków, które mogą być stroną wadliwych umów, gdyż w praktyce może dotyczyć to w zasadzie całego sektora finansowego!

